S

S

MA

Planeta Dźwięku

Premium Sound

Polpak

środa, 31 sierpnia 2016

Słuchawki HiFiMan HE-560 - zapowiedź testu

We wrześniu nie zabraknie testów słuchawek. Miały do mnie przyjechać najnowsze HiFiMan Edition X, ale cała nowa partia sprzętu HiFiMan gdzieś zaginęła po drodze do Polski. Trzeba czekać na odnalezienie przesyłki. Za to dojechały do mnie inne (nie HiFiMan) ciekawe słuchawki, o których napiszę dziś po południu.

W tym tygodniu od białostockiego dystrybutora Rafko otrzymałem planarne (zwane też ortodynamicznymi lub magnetoplanarnymi) HiFiMan HE-560. Nie są to premierowe słuchawki, bo do sprzedaży trafiły jakieś półtora roku temu. Moim zdaniem, warte są jednak uwagi i przypomnienia. HE-560 mają zainstalowany zupełnie nowy przetwornik typu „single-side” z jednym magnesem, który pomimo niższej masy dysponuje wyższą skutecznością i lepszym brzmieniem, za które odpowiada także nowa obudowa z perforowanymi muszlami. Mają także nowy system podwójnych pałąków, który składa się z metalowej ramy spiętej z termoplastycznymi jarzmami utrzymującymi na ruchomych zawiasach muszle słuchawkowe z tego samego materiału. Te są dodatkowo pokryte 1 mm fornirem z oliwionego drewna tekowego. Z kolei kształt muszli oraz umiejscowienie kabla zostały zmienione pod kątem generowania lepszego dźwięku oraz przede wszystkim wygody. Kable w HE-560 wychodzą z muszli pod łagodniejszym kątem, co sprawia, że przewód nigdy nie uderza o ramiona słuchacza. Zaś przewodnik jest połączeniem czystego srebra i miedzi monokrystalicznej. Jak pisze Rafko, na swojej stronie: „Celem nowej konstrukcji jest maksymalne zbliżenie się do referencyjnego modelu HE-6, który uznawany jest przez wielu fachowców za najlepsze aktualnie produkowane słuchawki na świecie”.







wtorek, 30 sierpnia 2016

Przewody Ortofon Reference (głośnikowy i interkonekty RCA) - zapowiedź testu

Sierpień kończy się, trzeba więc powrócić do bardziej systematycznych recenzji i testów audio. A jest co opisywać! Wczoraj i dzisiaj gołębie pocztowe naniosły do Stereo i Kolorowo mnóstwo nowych sprzętów. Nie wiem kiedy to wszystko pozapowiadam. Na pewno wrzesień będzie bardzo bogaty pod względem obfitości testów. (Cały spis już niebawem, bo 1 września).

Wkładki Ortofon Quintet wraz z transformatorem Ortofon ST-7 wróciły już do ich polskiego dystrybutora - firmy Mediam z Krakowa. Zaś do mnie przyjechały kolejne przedmioty marki Ortofon. Tym razem to przewody audio. Tak, duński Ortofon to nie tylko uznany producent wkładek gramofonowych i rozmaitych winylowych akcesoriów. To także renomowany wytwórca kabli audio (zobacz TUTAJ), przy czym przewody są produkowane przez japoński oddział Ortofona, a nie duński.

Do mnie dojechały: przewód głośnikowy Ortofon Reference SPK-400 (zobacz TUTAJ) ze złączami typu banan (1x2 i 2x2) o długości 2 x 2,5 m, a także inerkonekty Ortofon Reference 7X7-705 RCA (zobacz TUTAJ) o długości 1 m.

Tak Mediam opisuje tytułowe przewody na swojej stronie:
"Ortofon Reference SPK-400 jest kablem  głośnikowym o bardzo dobrej rozdzielczości i zdolności reprodukcji najdrobniejszych detali muzycznych. Wyjątkowa dokładność i rozdzielczość dźwięku nie jest okupiona wyostrzeniem sybilantów i zbytnią natarczywością dźwięku. SPK 400 jest wykonany z  czterech rozdzielonych przewodów  z doskonałej  posrebrzanej beztlenowej miedzi o bardzo dużej czystości OFC, PCOCC i OFC.  Kabel ten jest zoptymalizowany zarówno dla bi-wiringu we wszystkich konfiguracjach jak i do łączenia normalnego zwiększając tym samym powierzchnię przewodnika. Każdy przewód jest wykonany z 125 rdzeni o różnych przekrojach. Wszystkie cztery przewody są otoczone wysokiej gęstości ekranem w celu wyeliminowania wszelkich zewnętrznych zakłóceń.

Ortofon Reference 7NX-705 RCA/XLR prezentuje dynamiczny dźwięk o wyjątkowej jakości i rozdzielczości tonalnej. Czerwony kolor jest jedyną rzeczą, która sprawia, że 7NX-705 jest widoczny w systemie. Dźwięk 7NX-705 jest neutralny i precyzyjny, z dokładnym i kontrolowanym  basem. Wokale są czyste, czytelne i perfekcyjnie umiejscowione w przestrzeni. Przy produkcji jego  używa się  tej samej technologii jak we wzorcowym interkonekcie Ortofona, 7NX-X1. Kabel  7NX-705 będąc arcydziełem, wykonany został z miedzi o czystości 7N (99,99999 %) i 4 przewodów OFC. Posiada pozłacane złącza XLR lub rodowane terminale RCA. Zaciski te są tak zaprojektowane, aby nie stykały się ze sobą nawet w ciasnej przestrzeni z tyłu wzmacniacza."

Wartym podkreślenia jest fakt, iż przewody Ortofon nie kosztują majątku. Głośnikowe Reference SPK-400 to koszt 2 900 PLN, a interkonekty Reference 7X7-705 RCA to 2 400 PLN, co w audio jest ceną dość umiarkowaną.

Zapraszam do lektury testu kabli Ortofon we wrześniu.











poniedziałek, 29 sierpnia 2016

Kolumny Taga Harmony TAV-616F - zapowiedź testu

Czas na kolejną zapowiedź sprzętową. W ubiegłym tygodniu, razem z amplitunerem CD Taga Harmony HTA-1000CD, przyjechały do mnie nowe kolumny z warszawskiego Polpaku. Tym razem otrzymałem premierowe Taga Harmony TAV-616F, które są rozwinięciem wcześniejszych TAV-606. Tak, oczywiście - Taga Harmony TAV-616F to kolumny stricte budżetowe, ich cena wynosi 1 849 PLN za parę, więc w bezwzględnych wartościach audiofilskich jest to dość umiarkowana kwota. Tyle przecież kosztują pierwsze lepsze słuchawki, zwykły przewód zasilający albo normalny komplet lamp elektronowych. Jednakowoż jak uczy swoimi bajkami mistrz Trembecki: „Nie sądź nikogo po minie, bo się w sądzeniu poszkapisz”. Niewinny wygląd TAV-601F i ich niska cena nie świadczą o tym, że nie są one audio-killerami, a wręcz odwrotnie. Konstruktorzy upchnęli w nich całą masę nowych rozwiązań, ulepszeń i technologii. Już sam rozbudowany opis na stronie Polpaku budzi szacunek i uznanie:

- TLIE (Taga Low Interference Enclosure) – nowe, eleganckie obudowy są teraz sztywniejsze i bardziej neutralne na wszelkie wibracje i koloryzacje. Pogrubione ścianki z MDF w porównaniu do TAV-606: od 12 mm do 15 mm w modelach podłogowych (plus 18 mm grubości panel przedni), oraz od 9 mm do 12 mm w głośnikach Centralnym i Surround (plus 15 mm panel przedni). Zwiększone wymiary obudów zapewniają lepszą głośność i wyższe ciśnienie akustyczne skutkujące większą dynamiką i niższym basem;

- Ulepszone membrany przetworników nisko i średnio-niskotonowych – lżejsze cechujące się wyższym współczynnikiem SPL i szybsze, o dokładniejszym ruchu membrany, reagujące szybko na dynamiczne zmiany ścieżki dźwiękowej;

- Obudowy TAGA są wykonane z wysokiej jakości płyt MDF (głośniki Frontowe: ścianki 15 mm; przedni panel 21 mm malowana płyta MDF, głośniki Centralny oraz Surround 12mm MDF ścianki - okleina PVC, przedni panel - 15 mm MDF), które zwiększają sztywność oraz ograniczają niechciane rezonanse. Kolumny frontowe posiadają dodatkowo wewnętrzne obręcze z 9 mm płyt MDF.

- Kształt obudów został perfekcyjnie wykonany pod kątem nie tylko wspaniałego i nowoczesnego wyglądu, ale głównie po to, żeby obniżyć niepożądane wibracje, rozproszenia lub turbulencje, które mogłyby mieć negatywny wpływ na jakość dźwięku. Kolumny podłogowe  mogą zostać umieszczone na dodatkowych kolcach, zapewniających stabilność i dobrą izolację od podłoża.

- Przetwornik wysokotonowy: 1” (25 mm) głośnik wysokotonowy z ultra lekką jedwabną kopułką gwarantuje detaliczną, neutralną i szczegółową prezentację wysokich częstotliwości. Powiększony magnes (Φ70), chłodzenie ferrofluidem i trwała cewka typu flat-wire wytrzymują duże moce wejściowe. TWG – Taga WaveGuide: konstrukcja panelu przedniego głośnika wysokotonowego pełni rolę dyfuzora, który pomaga w równym i szerokim rozpraszaniu dźwięku zarówno na osi głośnika, jak i poza nią.

- Przetwornik średniotonowy: Sztywna i bardzo lekka konstrukcja membrany z włókna szklanego z elastycznym gumowym zawieszeniem pozwala poruszać się bardzo szybko i z dużą częstotliwością. Wszystko to zapewnia bardzo bogaty, przestronny, dobry dźwięk średnich częstotliwości.

- Masywna cewka wraz z Φ80 magnesem znoszą wysokie temperatury i moce wejściowe. Nakładka przeciwpyłowa w formie pocisku dodatkowo zwiększa dyspersję w wyższych zakresach średnich częstotliwości. Obręcz z czystego aluminium pomaga w rozpraszaniu odtwarzanych częstotliwości.

- Przetwornik średnio – niskotonowy: Woofer wykorzystując papierową membranę podwójny magnes (Φ90) oraz potężną cewkę zapewnia płaską charakterystykę, szybki, dynamiczny i ultra mocny bas jak również przestrzenne i słodkie średnie częstotliwości.

- Pierścień z czystego aluminium polepsza rozpraszanie odtwarzanych częstotliwości. Kratowana struktura membrany pomaga w obniżeniu zniekształceń intermodulacyjnych.

- Porty bass-reflex: Nisko-szumowe i ultra-szybkie porty basu wykorzystują dyfuzory zwiększające dyspersję niskich częstotliwości. Porty zostały dodatkowo pokryte gumą, nadającą lepszy wygląd i polepszającą rozpraszanie dźwięku.

- Zwrotnice: Zwrotnica wysokiej jakości, o precyzyjnie wyselekcjonowanych i niskiej tolerancji komponentach jak również polepszone okablowanie wewnętrzne gwarantuje naturalność, trwałość i dużą moc.

- Okablowanie wewnętrzne: TAGA Harmony wykorzystuje wysokiej jakości wewnętrzne okablowanie połączeniowe pomiędzy zwrotnicami a przetwornikami, co gwarantuje, że wychodzący sygnał z amplitunera lub wzmacniacza nie zatraci żadnych ważnych informacji na swojej drodze do głośników.
***

Jak widać na załączonych zdjęciach, TAV-6016F w ogóle nie wyglądają na tanie, a wprost odwrotnie! Solidne i masywne wykonanie oparte o świetnej klasy komponenty. Warto wspomnieć, że jedna kolumna ma masę około 17 kg. Nie będzie też żadnym odkryciem, jeżeli napisać iż TAV-616V designem nawiązują do słynnych B&W CM9...

Póki co, podłączyłem Taga Harmony TAV-616F do wzmacniacza Xindak XA6900 (II). Doskonale gra ten zestaw! Zapraszam do lektury recenzji kolumn za kilkanaście dni.








piątek, 26 sierpnia 2016

Amplituner Taga Harmony HTR-1000CD - zapowiedź testu

Na początku tego tygodnia otrzymałem od polskiego (i europejskiego) dystrybutora Polpak z Warszawy dwa najnowsze produkty marki Taga Harmony. Pierwszy to kolumny Taga Harmony (o których wkrótce), a drugi to bardzo ciekawy kompaktowy amplituner HTR-1000CD. Amplituner ten oparty jest na hybrydowej amplifikacji (lampowo-tranzystorowej), wyposażony jest w odtwarzacz płyt kompaktowych, tuner radiowy (w tym DAB+) oraz, co dziś niezmiernie ważne – łączność bezprzewodową Bluetooth i pilot zdalnego sterowania. Wartym podkreślenia jest także fakt, iż wzmacniacz dysponuje dużą mocą 2 x 75 Wat. Co istotne, cena urządzenie nie przekracza 1 200 PLN, co czyni go bardzo atrakcyjnym pod względem finansowym. Wystarczy dobrać jakieś ciekawe monitory - i muzyka gra!

Owszem, jest to urządzenie z pułapu budżetowego, ale moim zdaniem, warte bliższej znajomości. Do HTR-1000CD przyłączę kilka par różnych kolumn – rozpocznę od monitorów Eryk S Concept Superioro. Zapraszam do lektury testu za kilkanaście dni.  

Tak Polpak na swojej stronie charakteryzuje Taga Harmony HTR-1000CD:
• Kompaktowy rozmiar oraz lśniąca aluminiowa obudowa pasują do każdego wnętrza.
• Hybrydowa konstrukcja wykorzystująca dwie lampy 12AX7B w sekcji przedwzmacniacza zapewnia ciepły, liniowy, ożywiony dźwięk cechujący się jednocześnie wysoką dynamiką.
• Duża moc 75 W na kanał zapewnia poprawne wysterowanie różnych typów głośników.
Teraz Twoja muzyka zabrzmi głośniej, czyściej, oraz z większą dynamiką!
• DAB+ (Digital Audio Broadcasting) tuner – słuchaj swoich ulubionych stacji radiowych w najlepszej cyfrowej jakości.
Ciesz się cyfrowym radiem wysokiej rozdzielczości z krystaliczną jakością dźwięku.
• Wejście USB – szybko i w prosty sposób odtwarzaj muzykę z dysków USB (pliki audio w formatach MP3 i WMA).
• Bezprzewodowe przesyłanie audio poprzez Bluetooth® – przesyłaj muzykę bezprzewodowo z przenośnych urządzeń takich jak smartfon, tablet, komputer lub innych cyfrowych źródeł.
• Equalizer oraz kontroler wysokich-niskich tonów pozwala perfekcyjnie dopasować brzmienie do własnych preferencji.
• Czas uśpienia – ciesz się muzyką podczas zasypiania.
• Wejścia RCA i 3.5 mm (front) zapewniają łatwy i szybki sposób podłączenia zewnętrznych urządzeń audio (smartfonów, odtwarzaczy MP3, itp.).
• High-endowej klasy terminale głośnikowe obsługujące nieizolowany przewód do 10 AWG oraz większość popularnych typów konektorów.
• W pełni funkcjonalny pilot zdalnej kontroli.












czwartek, 18 sierpnia 2016

Monitory Eryk S Concept Superioro - zapowiedź testu

W drugiej połowie lipca otrzymałem do testów niewielki lampowy wzmacniacz zintegrowany Eryk S Concept Superior (zobacz TUTAJ). Wyraziłem wówczas nadzieję, że najpewniej niebawem dostanę i niewielkie monitory Superioro, które są uzupełnieniem wzmacniacza Superior. Nieco trwało zanim udało zgrać się terminy z konstruktorem Eryk S Concept - panem Erykiem Smólskim, albowiem albo on przebywał w rozjazdach, albo ja. Ostatecznie głośniczki przyjechały do mnie w tym tygodniu. Mam już komplet: wzmacniacz + monitory, czyli Superior + Superioro. Superioro mają zainstalowane głośniki szerokopasmowe wykonane z japońskiej celulozy - każda membrana waży jedynie 1 gram (!). Kolumny mogą być wykończone w najrozmaitsze wzory i kolory (zobacz TUTAJ).

Myliłby się ten, kto uważa, że monitory Superioro można używać jedynie jako towarzyszy niewielkiego wzmacniacza Superior. Owszem, są to konstrukcje oparte na głośnikach szerokopasmowych, ale grające bardzo dużym dźwiękiem jak na kubaturę skrzynek. Wiem, bo jestem już po pierwszych odsłuchach. Przeto test zapowiada się bardzo ciekawie. Zapraszam do lektury recenzji Superior + Superioro za kilkanaście dni.


Zestaw Superior i Superioro (zdjęcie ze strony Eryk S Concept)



Wzmacniacz Superior

Jedno z wielu wykończeń monitorów Superioro (zdjęcie ze strony Eryk S Concept)




środa, 17 sierpnia 2016

Wzmacniacz Xindak XA6800R (II)



Chińskie słowo „xindak” ( 求真) w przybliżeniu oznacza: „poszukiwana realistyczna prawda”.

Wstęp
W połowie lipca br. od polskiego dystrybutora Polpak z Warszawy otrzymałem do testów najnowszy wzmacniacz marki Xindak, czyli Xindak XA6800R (II) (zobacz TUTAJ). To wzmacniacz czystej klasy A, dysponuje mocą wyjściową 30 Wat na kanał przy impedancji 8 Ohm. Ma też sporą masę 19 kg, jest więc co dźwigać. Nowy Xindak wygląda niczym czołg – obudowa jest bardzo masywna, otoczona podwójnymi radiatorami. Ale jest co odprowadzać, bo urządzenie pobiera aż 300 Wat energii, dlatego musi produkować dużo ciepła podczas pracy. Jednak zanim szerzej o XA6800R (II), najpierw wypada skreślić kilka słów o firmie Xindak.

Xindak Electronic Co. Ltd
O firmie Xindak pisałem wielokrotnie. Opisywałem różne wzmacniacze lampowe, tranzystorowe, świetną końcówkę mocy PA-M, a także zjawiskowe kolumny tubowe o symbolu MS-1201 (czytaj TUTAJ). Testowałem również przedwzmacniacz gramofonowy LP-1, listwy sieciowe, jak i przewody audio Xindak Silver. Wspólnym mianownikiem wszystkich tych urządzeń jest wysokiej klasy wykonanie wewnętrzne i zewnętrzne, a co za tym idzie – pierwszorzędne brzmienie. Xindak może także pochwalić się doskonałą relacją jakość/cena, jako że jest to przedsiębiorstwo natywnie chińskie.

Kilka słów o historii. Firma została założona w roku 1988 w mieście Czengdu (prowincja Syczuan, środkowe Chiny) jako Chengdu Xinda Audio & Lighting Equipment Factory i początkowo zajmowała się produkcją kondensatorów, okablowania oraz elementów oświetlenia. Pierwsze ważne wydarzenie miało miejsce w roku 1991, kiedy to przedsiębiorstwo zaangażowało się z początku w handel urządzeniami audio, a następnie we własne tego typu konstrukcje. W roku 1993 założyciel firmy, pan Ling Junyan, opublikował głośny artykuł w lokalnej prasie „Trzy częstotliwości audio i hi-fi”. W tym samym czasie nastąpiła zmiana nazwy przedsiębiorstwa na Chengdu Xinda Audio Manufacturing Co. Ltd, a także została przyjęta ostatecznie marka „xindak” jako nazwa produktów. Dalszy rozwój nastąpił błyskawicznie – w 1998 roku zostały po raz pierwszy wyeksportowane sprzęty audio – najpierw do Australii, Singapuru oraz Tajwanu, a następnie i do innych krajów. W 1999 roku nastąpiła kolejna zmiana nazwy – tym razem na Xindak Electronic Co. Ltd, którą jest do dziś. Początek XXI wieku to skonstruowanie pierwszego DACa Xindak, uruchomienie produkcji wzmacniaczy lampowych, kabli hi-fi, odtwarzaczy płyt CD oraz jednoczesny sukces marketingowo-sprzedażowy na całym świecie. Dobra passa firmy trwa do dzisiaj – marka Xindak zdobyła zaufanie wielu użytkowników hi-fi oraz jest synonimem solidności i wysokiej jakości konstrukcji przy rozsądnej, konkurencyjnej cenie. Jubileusz 20-lecia powstania Xindak uczcił serią „XX Anniversary”, czyli segmentem sticte high-end.

Obecnie na rynku dostępnych jest kilkadziesiąt różnych produktów z logo Xindak: wzmacniacze lampowe, tranzystorowe, odtwarzacze płyt CD i sieciowe, kolumny, kable i przewody, listwy zasilające i wiele innych. Duża część produktów zdobyła różnorodne wyróżnienia i nagrody wielu periodyków audio oraz podczas wystaw sprzętu hi-fi. Niedawno przedsiębiorstwo wdrożyło do produkcji dwie nowe konstrukcje: wzmacniacze Xindak XA-6950 (II) oraz tytułowy Xindak XA6800R (II). Cały katalog dostępny jest TUTAJ.

Wrażenia ogólne i budowa
Pierwsza edycja wzmacniacza XA6800 miała premierę w 1999 roku. Urządzenie to uzyskało wiele nagród, w tym prestiżowe wyróżnienie podczas Shanghai Audio Exhibition. Zdobyło uznanie audiofilów, było jednym z najlepiej sprzedających się w Chinach, a potem na świecie. Od tego czasu XA6800 jest wciąż ulepszany i modernizowany. Obecny XA6800R (II) to kolejna reinkarnacja wczesnego XA6800 – ulepszona i poprawiona. Wzmacniacz otrzymał całkowicie nowy wygląd i wnętrze.

Sprzęt dostarczany jest w stosunkowo dużym pudle. Wewnątrz, pośród grubych, wycinanych na kształt urządzenia, pianek, bezpiecznie spoczywa XA6800R (II). W komplecie znajduje się także pilot zdalnego sterowania (masywny, metalowy; brak baterii), kabel zasilający, instrukcja obsługi i gwarancja.

XA6800R (R) reprezentuje nowy styl wzorniczy w Xindak. Sama obudowa jest jeszcze typowa, czyli nieomal dookoła obwiedziona potężnymi radiatorami, ale za to na froncie pojawiło się novum. To dwa duże wyświetlacze wychyłowe. Podobne zamontowane były już w modelu PA-M, ale tam to były duże prostokąty, a tu są mniejsze, owalne. Bardziej zgrabne. Są one niewątpliwie wysokiej urody, a przez to dodają audiofilski szyk i styl nowemu wzmacniaczowi. Po wciśnięciu przycisku sieciowego (znajduje się pomiędzy wskaźnikami), żółte okienka wyświetlaczy zaczynają miarowo migać niebieskim światłem. Po kilkunastu sekundach potrzebnych na wygrzanie układów, migotanie ustaje – wyświetlacze świecą na stałe niebieskim światłem. Urządzenie gotowe jest do pracy.

Na przeciwległych stronach frontu zamontowano dwie duże gałki. Lewa odpowiada za wzmocnienie siły głosu, a prawa za wybór źródła. Dostępnych jest pięć ustawień – cztery dla źródeł analogowych i jedno dla cyfrowego poprzez gniazdo USB (wzmacniacz ma zamontowany wewnętrzny DAC USB). Aktywne źródło sygnalizowane jest zapaleniem się jednej z niebieskich diod rozmieszczonych dookoła gałki selektora. Pomiędzy wskaźnikami wychyłowymi (tuż nad włącznikiem sieciowym) umieszczono oko podczerwieni.

Z tyłu zamontowano parę terminali głośnikowych, cztery pary gniazd wejściowych RCA, jedno cyfrowe USB oraz gniazdo sieciowe IEC. To wszystko. Brak gniazd XLR, anten Bluetooth i innych ekstrawagancji. Warto też wspomnieć, że wzmacniacz spoczywa na czterech bardzo solidnych stopach antywibracyjnych. Od góry chromowanych, na dole obwiedzionych grubą gumą.

Jak można przeczytać na firmowej stronie: „Optymalne odprowadzanie ciepła zapewnione jest dzięki konstrukcji miedzianych mostków przewodzących ciepło po obu stronach wzmacniacza. To nie tylko zapewnia stabilną i rozsądną temperaturę pracy, ale zwiększa moc. Piękna konstrukcji dopełnia zasilacz typu R o doskonałych właściwościach. To kilka szczegółów dotyczących projektu tego nowego zintegrowanego wzmacniacza. Dwa wskaźniki po obu stronach panelu przedniego nie tylko informują o działaniu wzmacniacza, lecz niebieskim podświetleniem również poprawiają estetykę wyglądu. Czarna obudowa, pochodząca z naszej uznanej serii wysokiej klasy wzmacniaczy PA, dodaje wzmacniaczowi urzekający wygląd.

Aby dopełnić obrazu wszechstronności nowego XA6800R (II), osiąga on nowe terytoria po dodaniu złącza USB dla wbudowanego DAC dzięki czemu po podłączeniu komputera możemy cieszyć się nasza cyfrową biblioteka muzyczną. Wzmacniacz posiada cztery wejścia analogowe. Tak wyposażony, nowy XA6800R (II) jest gotowy, aby stać się sercem prostego rozwiązania audio z zadziwiających możliwościami jakie tylko wzmacniacz klasy A może dać prawdziwym melomanom”. Tyle podaje Polpak.

Z uwag użytkowych należy podkreślić, że wzmacniacz w związku z wewnętrzną konstrukcją klasy A dość mocno grzeje się. Obudowa i radiatory nagrzewają się gdzieś do temperatury około 45 st. C, tak więc konieczne jest zapewnienie swobodnej wentylacji. Postawiłem XA6800R (II) na wierzchu szafki audio, na osobnej podstawie antywibracyjnej Rogoz-Audio 3SG40.

Dane techniczne
Typ / Konstrukcja: Wzmacniacz stereo
Liczba kanałów: 2
Funkcje / wyposażenie: Pilot zdalnego sterowania
Moc wyjściowa na kanał / impedancja: 30 W / 8 Ohm ( czysta klasa A)
Przetwornik Cyfrowo-Analogowy: USB DAC
Złącza wejściowe cyfrowe: USB
Złącza wejściowe analogowe: 4 x RCA stereo
Pasmo przenoszenia: 10 Hz -100 kHz (± 1 dB)
Stosunek sygnał-szum: ≥ 93 dB
Zużycie energii: 300 W
Wymiary (W x S x G): 14 x 43 x 41 cm
Masa: 19 kg




Xindak XA6800R (II) to wyjątkowej urody wzmacniacz, choć wygląd ma nieco groźny 

Po lewej - gałka selektora źródeł; po prawej - siły głosu


Wskaźniki wychyłowe falują wraz z natężeniem dźwięku

Zbliżenie na wskaźnik wychyłowy



Bardzo solidne użebrowanie; ma swoje uzasadnienie, bo wzmacniacz mocno grzeje się

Po lewej - gramofon Pioneer PLX-1000 wraz z wkładką MC Ortofon Quintet Bronze

Xindak XA6800R (II) stoi na podstawie antywibracyjnej Rogoz-Audio 3SG40



Na zewnątrz - duże podłogówki Triangle Esprit Antal EZ, wewnątrz - monitory Guru Junior

Wewnątrz - małe monitory Eryk S Concept Superioro 


Wrażenia dźwiękowe
Do wzmacniacza przyłączałem przede wszystkim trzy pary kolumn: podłogowe Triangle Esprit Antal EZ i Pylon Diamond 28 oraz monitory PMC Twenty5.22. Przewody głośnikowe to XLO UltraPLUS. Dokładna lista sprzętu towarzyszącego dostępna jest na końcu niniejszego tekstu.

Nominalnie wzmacniacz ma jedynie 2 x 30 Wat mocy, ale zapewniam, że jest to moc wystarczająca do totalnego zawładnięcia chyba każdymi membranami głośnikowymi. Przypomnę, że Xindak pobiera aż 300 Wat prądu, pracuje zaś w czystej klasie A, więc jego Wat (upraszczając rzecz) nie jest równy „zwykłemu” Watowi. Dzięki temu brzmienie jest imponujące: mocarne, dynamiczne i atletyczne – dociążone i wypełnione. Czuć fizyczną substancję dźwięku, jej głębię i obecność, narastanie i falowanie, dużą energię, etc. Dodatkowo przekaz jest jędrny i sprężysty, a przez to bardzo przyjemny w odbiorze. Poszczególne tony są skrupulatnie separowane i nie zlewają się ze sobą. Wzmacniacz dużo uwagi poświęca na ukazanie całego brzmienia, kompletnego i dopełnionego. Można napisać – holistycznego. Taki dźwięk przynosi wiarygodne instrumenty, które mają mocne, bo realistyczne, wręcz koncertowe brzmienie, sporo powietrza dookoła, a także optymalne wybrzmienia.

Oczywiście powyżej opisana muskulatura dźwięku nie wyklucza równowagi i dokładności, lecz wręcz przeciwnie. Brzmienie jest wyjątkowo precyzyjne – trafia w istotę muzyki, przekazuje wiele informacji o nagraniach. Dominuje w tym średnica, która jest skondensowana, bardzo nasycona. Dostarcza miękkie i plastyczne brzmienie, muzyka płynie naturalnie i kulturalnie. Równo i spokojnie. Bardzo pozytywnych wrażeń dostarczają również niskie tony. Mają mięsiste uderzenie, bas sięga nisko i daleko – wręcz podskórnie. Bas jest wielowymiarowy i wielopoziomowy. Bez większych problemów potrafi wywołać wrażenie potężnego, nawet większego niż jest. Ma siłę uderzyć zdecydowanie, trafnie wycelować, ale równolegle nie ma w nim żadnego utwardzenia lub sztuczności. Odsłuchy każdego repertuaru, czy to rozbudowana symfonika, czy elektronika, czy wreszcie mocny rock przynoszą bardzo dużo emocji i radości. Te uczucia jednoczą delikatny sensualizm z dużą energią oraz dynamiką brzmienia. Taki dojrzały styl gry nie często można spotkać w konstrukcjach wycenianych < 10 000 PLN, a nowy Xindak takowym zaawansowaniem brzmienia może się pochwalić. I to bez żadnych wątpliwości. Brawo!

Przekaz jest wystarczająco selektywny, aby bezproblemowo móc usłyszeć pojedyncze smyczki nawet dużej orkiestry symfonicznej. Jednocześnie mają one żar i moc; to wysoki poziom dźwięczności i wewnętrznej struktury. Równie godna pochwały są zjawiska stereofoniczne oraz rozbudowana przestrzeń. Stereo jest perfekcyjne, zaś scena – hektarowa. Xindak nie ma najmniejszych problemów z kreśleniem prawdziwego 3D. Scena jest nieco przybliżona, ale przez to bezpośrednia – wybornie dotykalna.

Konkluzja
Nowy Xindak XA6800R (II) to wyśmienity wzmacniacz! Ma piękną, choć nieco groźną prezencję. Dysponuje bardzo zaawansowanym dźwiękiem: muskularnym, dynamicznym i energetycznym – dociążonym i wypełnionym. Równolegle brzmienie jest wyjątkowo precyzyjne – trafia w centrum istoty muzyki, przekazuje wiele informacji o nagraniach. To przekaz wyjątkowo organiczny i fizjologiczny - pełnokrwisty. Dzięki temu odsłuchy zawsze dostarczają dużo radości i satysfakcji. Polecam!

Cena w Polsce – 6 200 PLN.

System testowy
Wzmacniacze: Hegel H160 (test TU), Pathos Classic One MKIII (test TU), Audia Flight FL Three S (test TU), Fezz Audio Titania (test TU), Cayin CS-55 A (test TU), Eryk S Red King Premium (test TU) oraz Dayens Ecstasy III (test TU).
Kolumny: Triangle Esprit Antal EZ (test TU), Pylon Diamond 28 (test TU), Studio 16 Hertz Canto One New (test TU), Eryk S Ketsus Special (test TU) i Guru Audio Junior (test TU).
Źródła cyfrowe: odtwarzacz CD Musical Fidelity A1 CD-PRO, Schiit Bifrost Multibit (test 
TU) i NuForce Air DAC (test TU).
Komputery: MacBook Apple Pro, Acer Aspire ES13 i Dell Latitude E6440.
Gramofony: Nottingham Analogue Horizon z wkładką Ortofon 2M Black (test 
TU) i Pioneer PLX-100 z Ortofon Quintet Bronze (test TU).
Przedwzmacniacze gramofonowe: iFi iPhono2 (test TU
), Primare R32 (test TU), Musical Fidelity MX-VYNL (test TU) i Trilogy 906 (test TU).
Tunery: Rotel RT-1080, Yamaha T-550 i Sansui TU-5900.
Magnetofon kasetowy: Nakamichi Cassette Deck 1.
Minisystem: Pioneer P1-K (test 
TU).
Słuchawki: RHA MA750 (test 
TU), Final Audio Design Adagio V (test TU), Final Audio Design Pandora Hope VI (test TU), Oppo PM-3 (test TU) i AKG K545 (test TU).
Wzmacniacze słuchawkowe: Cayin C5 DAC (test 
TU), S.M.S.L. sAp-8 i Divaldi AMP-01 (test TU).
Okablowanie: Przewody głośnikowe Cardas 101 Speaker (test 
TU) i Melodika Brown Sugar BSC 2450 (test TU). Seria XLO UltraPLUS. Pełne okablowanie AirTech seria Evo oraz Perkune Audiophile Cables.
Akcesoria: podstawa antywibracyjna Rogoz-Audio 3SG40 (test TU), podstawy głośnikowe Rogoz-Audio 4QB80 (test TU), stopy antywibracyjne Rogoz-Audio BW40, szafka audio Solid-Tech Radius Duo 3 (test TU) i mata gramofonowa Harmonix TU-800EXi (test TU). Zatyczki do gniazd RCA Sevenrods. Zworki głośnikowe Sevenrods Speaker Jumper.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...